WSPÓLNOTA MIESZKANIOWA |
Odniosę się do postu powyżej: Tomek_i_Kasia pisze: Witam Nawiązując do Wypowiedzi Pana wyżej jeśli chodzi o bramę garażową to nie jestem pewna czy osłonięcie tablicy było potrzebne. Przyznaję się bez bicia iz kilka razy gdy brama była otwarta i nie mozna było jej zamknąć pilotem - wysiadałam z samochodu i " resetowałam" ją ręcznie z guzika. Brama wówczas się zamykała. Nie wiem jak jest teraz czy brama nadal sie zawiesza ? Z drugiej strony każdy mógł ją otworzyć - Obcy czy swój - nawet jeśli zapomni pilota. Tak źle tak nie dobrze ![]() Po co sobie utrudniać życie resetując ręcznie bramę skoro jest od tego pilot? retorycznie się zapytam ... Moim zdaniem osłonięcie tablicy było potrzebne i widać różnicę w działaniu bramy ![]() Tomek_i_Kasia pisze: Witam Również zauważyliśmy, że są lokatorzy którzy po zaparkowaniu samochodu w garażu - ponownie otwierają bramę i wychodzą np do sklepu... Rozumiem, że mają iść do klatki i przejść do furtki? W czym widzi Pani problem jeśli wyjdą bramą? Poza tym nie wiem czy Pani wie ale nie wszystkie klatki mają bezpośrednie zejście do garażu więc jest to jedyna droga do klatki. Tomek_i_Kasia pisze: Witam Ostatnim problemem jaki zauważyliśmy jest " skracanie drogi" Wydaje mi się iż nie po to była siana trawa żeby teraz po niej chodzić skracając sobie drogę ze sklepu.Już teraz widoczna jest wydeptana ścieżka na rogu ulic Promyka/Rzewuskiego. Bo tak jest zawsze i wszędzie ... skracamy sobie drogę, a na trawnikach można położyć coś w stylu chodnika i nie będzie wydeptanej ścieżki albo ... ogrodzić ![]() |