| |
Ania | 03.01.2012 12:51:11 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 15 #831778 Od: 2012-1-3
| Po przetrawieniu tematu czynsz, doszłam do wniosku, że nie płacimy czynszu do momentu podpisania aktu notarialnego. Jak dobrze pamiętam nie było nic w umowie przedwstępnej (dla pewności sprawdzę jak będę w domu co tam było). Najważniejsze to to, że musimy trzymać się wszyscy razem - i jak nie płacimy to też wszyscy... |
| |
Ania_i_Lukasz51_57 | 03.01.2012 12:54:52 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 13 #831780 Od: 2012-1-2
| Witam, Zgadzam się z tym artykułem. Tylko należy pamiętać że nikt z Nas nie odebrał mieszkania zgodnie z prawem-z zapisem umowy przedwstępnej. Czy ktoś z Nas miał ostateczny odbiór mieszkania? Czy możemy zamieszkać w nim? Nie.(nawet mówi o tym "wstępny protokół odbioru", o którym prawnik wypowiedział się w sposób bardzo krytyczny) Nie chce zachęcać do rewolucji ale ja z żoną nie będziemy nic płacić za mieszkanie, które nie zostało odebrane prawnie, tak jak zostało to zapisane w umowie) Myślę, że deweloper dokładnie to wie. Wystarczy wziąć do ręki umowę, która obowiązuje. Co lepsze prawnik powiedział, że jeśli nawet podpisalibyśmy ten "wstępny protokół umowy" to nawet nic wielkiego by się nie stało gdyż nie jest to aneks do umowy, która jest nadrzędna w tym przypadku. Jeśli, ktoś ma możliwość niech zapyta znajomego prawnika lub przejdzie się na dni otwarte w kancelariach prawniczych. czasami można takie znaleźć. Będzie możliwość konfrontacji 2 prawników. Pozdrawiam Łukasz |
| |
Ania_i_Lukasz51_57 | 03.01.2012 12:56:10 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 13 #831781 Od: 2012-1-2
| w umowie przedwstępnej jest zapis że zgadzamy się płacić już po ostatecznym odbiorze mieszkania, a takiego nikt z nas nie miał |
| |
Ania | 03.01.2012 13:00:12 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 15 #831782 Od: 2012-1-3
| więc ja też nie mam zamiaru płacić... |
| |
Ania_i_Lukasz51_57 | 03.01.2012 13:04:11 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 13 #831786 Od: 2012-1-2
| My podjęliśmy decyzję, zgodnie z radą prawnika, że zapłacimy po ostatecznym odbiorze, czyli jak będą liczniki prądu i stacja trafo, a obecny "odbiór" ma tylko służyć zatuszowaniu tego, że deweloper się nie wyrobił z załatwianiem spraw + "pieniądze zawsze się przydadzą"
Nie chce pisać,że deweloper chce "nas puścić z torbami", ale to co robi, to cios poniżej pasa. Trzymajmy się razem. |
| |
blazej_101 | 03.01.2012 13:07:03 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 20 #831788 Od: 2012-1-2
| w takim razie osoby które jeszcze nie miały wstępnego odbioru mieszkania i nie podpisały "wstępnego" protokołu nie powinny się tego obawiać? Chodzi generalnie o czas ponieważ po pierwszej nie udanej próbie odbioru deweloperowi naliczany jest czas na usunięcie ewentualnych usterek. Dobrze rozumiem?  |
| |
Aneta | 03.01.2012 13:08:39 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 23 #831789 Od: 2012-1-2
| A co jeśli ktoś zamierza mieszkać tam od lutego? Tez uważacie, że nie należy płacić czynszu? |
| |
Ania | 03.01.2012 13:20:04 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 15 #831793 Od: 2012-1-3
| uwazam, że trzymamy się razem i nie ma znaczenia czy ktoś tam mieszka czy nie... jak nie płacimy to wszyscy... |
| |
Aneta | 03.01.2012 13:28:59 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 23 #831808 Od: 2012-1-2
| Tez jestem tego zdania - inaczej nic nie osiągniemy, ale co wtedy jeśli ktoś jest zmuszony już tam zamieszkać, a deweloper po złości odetnie prąd itd...(i może to zrobić, bo przecież nie mamy formalnie prawa tam mieszkać)? Mieszkać do końca kwietnia bez mediów to średnio fajna opcja. |
| |
Ania | 03.01.2012 13:31:25 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 15 #831811 Od: 2012-1-3
| raczej nie odetnie a przyjdzie o zwrot kosztów... |
| |
Ania | 03.01.2012 13:42:13 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 15 #831817 Od: 2012-1-3
| poszukuję sąsiadów z parteru, gdzie są wyjścia na .... barierki... |
| |
Ania_i_Lukasz51_57 | 03.01.2012 13:47:09 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 13 #831821 Od: 2012-1-2
| blazej_101 pisze: w takim razie osoby które jeszcze nie miały wstępnego odbioru mieszkania i nie podpisały "wstępnego" protokołu nie powinny się tego obawiać? Chodzi generalnie o czas ponieważ po pierwszej nie udanej próbie odbioru deweloperowi naliczany jest czas na usunięcie ewentualnych usterek. Dobrze rozumiem? 
Prawnik nam powiedział, że nawet podpisanego protokołu nie musielibyśmy się bać. Ale jednak lepiej gdy się nie podpisze. W świetle umowy wstępny protokół odbioru nic nie znaczy, bo nie ma o nim mowy w umowie. |
| |
Malgosia_i_Piotr | 03.01.2012 13:55:03 |
Grupa: Administrator 
Posty: 18 #831829 Od: 2012-1-2
| witam,
My jesteśmy po odbiorze jednak przed zapłatą ostatniej transzy dla davelopera. Zalezy nam równiez na szybkim wprowadzeniu się do mieszkania po wykonaniu remontu. Jednak tak jak mówicie, to że developer zaczął oddawać mieszkania to jedno a drugie to ostateczne wywiązanie się z umowy przedwstępnej. My również nie zamierzamy ponosić kosztów czynszu gdyż wyraźnie jest napisane w umowie że do tego jestesmy zobowiązani po ostatecznym odbiorze mieszkania. Zgadzamy się również z tym że musimy trzymać się razem jeśli chodzi o nasze prawa! |
| |
blazej_101 | 03.01.2012 14:10:22 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 20 #831836 Od: 2012-1-2
| Ania_i_Lukasz51_57 pisze: blazej_101 pisze: w takim razie osoby które jeszcze nie miały wstępnego odbioru mieszkania i nie podpisały "wstępnego" protokołu nie powinny się tego obawiać? Chodzi generalnie o czas ponieważ po pierwszej nie udanej próbie odbioru deweloperowi naliczany jest czas na usunięcie ewentualnych usterek. Dobrze rozumiem? 
Prawnik nam powiedział, że nawet podpisanego protokołu nie musielibyśmy się bać. Ale jednak lepiej gdy się nie podpisze. W świetle umowy wstępny protokół odbioru nic nie znaczy, bo nie ma o nim mowy w umowie.
Tak macie rację lepiej nie podpisywać ale właśnie chodziło o mi o to żeby developer już wiedział o ewentualnych usterkach w moim lokalu i je usunął. Z komentarzy niektórych osób wynika, że z ich usunięciem nie spieszy się. Dzięki za podpowiedź  |
| |
Jacek_i_Kasia | 03.01.2012 14:29:19 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 5 #831847 Od: 2012-1-2
| Jeżeli budynek nie ma odbioru lub nie otrzymał pozwolenia na użytkowanie od powiatowego inspektora nadzoru budowlanego PIND to nie wolno w nim zamieszkać. Zezwolenie od PINDu można uzyskać po zakończeniu budowy i odbiorze wszystkich instalacji technologicznych (m.in. wspomniany wcześniej TRAFO) To, że ktoś odebrał klucze nie oznacza, że można legalnie przebywać w lokalu. Przed przekazaniem do użytkowania, teren budynku jest terenem budowy. Często developer mając dobre 'układy' z nadzorem budowlanym pozwala właścicielom wejść do lokali aby umożliwić im wykańczanie go. Dopóki teren budynku jest terenem budowy, to odbiorcą mediów jest inwestor, który zawarł umowy dostaw na potrzeby budowy. Faktury za ich zużycie rozlicza developer /inwestor/ i wlicza je do kosztów budowy. Lokatorzy koszty budowy mają wliczone w cenę metra kwadratowego mieszkania.
Natomiast jeżeli ktos chce zamieszkać przed otrzymaniem z PINDu pozwolenia na użytkowanie budynku to wydawje mi sie, że należy przyjąć, że generowane przez niego koszty (energia, ciepło, wywóz nieczystości) nie są kosztami budowy ale już eksploatacji lokalu i o to sie już developer może upomnnieć.
|
| |
Marta | 03.01.2012 17:07:33 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 11 #831948 Od: 2012-1-3
| Rozmawiałam dzisiaj z panem Marianem i z panią Beatą bo obecna sytuacja i zamiesznie z możliwością zamiszkania trochę mnie martwi. Ja odebrałam mieszkanie chyba jako jedna z pierwszych i zależało mi na jak najszybszym wprowadzeniu się. Narazie cały czas podtrzymywany jest termin początku lutego i gdyby to miało się zmienić to obiecali informować. Od czwartku zgodnie z obietnicą powinna popłynąć już ciepła woda. |
| |
gogbea | 03.01.2012 17:53:09 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 8 #831996 Od: 2012-1-3
| Witam wszystkich My jesteśmy po wstępnym odbiorze mieszkania 54-60 parter, nie mieliśmy żadnych problemów. Zastanawiamy sie jak bank podejdzie do wstepnego protokołu odbioru mieszkania i czy wypłaci ostatnią transzę kredytu. Czy ktoś z Państawa kupując mieszkanie na parterze pytał o możliwość postawienia lub wybudowania w przyszłości niewielkiego tarasu. Jeżeli chodzi o kwestie papy na patio to też podpiszemy się pod petycją. My też wstrzymamy sie z zapłatą czynszu.
|
| |
Beata_i_Adam_Cz. | 03.01.2012 18:27:31 |
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Pruszków
Posty: 14 #832026 Od: 2012-1-2
| Przepraszam jeżeli się mylę, ale pojawia się tu pewien dysonans. Wydaje mi się, że postępując zgodnie z umową nie możemy zamieszkiwać lokali przed końcowym odbiorem i nie musimy płacić czynszu. Jeżeli jednak developer idzie komuś na rękę i w wyjątkowych sytuacjach zezwala na zamieszkanie, to nieuczciwym byłoby niepłacenie czynszu nawet w tej niższej (3,50/m2) kwocie. Wcześniejsze wydanie kluczy, abyśmy mogli remontować mieszkania i zamieszkać następnego dnia po akcie notarialnym, to chyba też dobra wola developera. Jeżeli więc w takim remontowanym mieszkaniu pobierana jest woda i prąd, to dlaczego developer ma to wliczyć w koszty budowy budynku? W żadnej chyba dotychczasowej inwestycji tego typu nie zdarzyło się, aby lokatorzy remontowali swoje mieszkania i pobierali wodę, energię i ogrzewanie na koszt developera? Poprawcie mnie proszę, jeżeli się mylę  |
| |
Aneta | 03.01.2012 18:30:36 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 23 #832029 Od: 2012-1-2
| Beata_i_Adam_Cz. pisze: Przepraszam jeżeli się mylę, ale pojawia się tu pewien dysonans. Wydaje mi się, że postępując zgodnie z umową nie możemy zamieszkiwać lokali przed końcowym odbiorem i nie musimy płacić czynszu. Jeżeli jednak developer idzie komuś na rękę i w wyjątkowych sytuacjach zezwala na zamieszkanie, to nieuczciwym byłoby niepłacenie czynszu nawet w tej niższej (3,50/m2) kwocie. Wcześniejsze wydanie kluczy, abyśmy mogli remontować mieszkania i zamieszkać następnego dnia po akcie notarialnym, to chyba też dobra wola developera. Jeżeli więc w takim remontowanym mieszkaniu pobierana jest woda i prąd, to dlaczego developer ma to wliczyć w koszty budowy budynku? W żadnej chyba dotychczasowej inwestycji tego typu nie zdarzyło się, aby lokatorzy remontowali swoje mieszkania i pobierali wodę, energię i ogrzewanie na koszt developera? Poprawcie mnie proszę, jeżeli się mylę 
Ja również jestem tego zdania. |
| |
Malgosia_i_Piotr | 03.01.2012 20:18:41 |
Grupa: Administrator 
Posty: 18 #832165 Od: 2012-1-2
| gogbea pisze:
Witam wszystkich My jesteśmy po wstępnym odbiorze mieszkania 54-60 parter, nie mieliśmy żadnych problemów. Zastanawiamy sie jak bank podejdzie do wstepnego protokołu odbioru mieszkania i czy wypłaci ostatnią transzę kredytu. Czy ktoś z Państawa kupując mieszkanie na parterze pytał o możliwość postawienia lub wybudowania w przyszłości niewielkiego tarasu. Jeżeli chodzi o kwestie papy na patio to też podpiszemy się pod petycją. My też wstrzymamy sie z zapłatą czynszu.
Witamy,
Jeśli chodzi o ostatnią transzę dla developera to w naszym przypadku czekamy na raport przedstawiciela banku (który dzisiaj był w naszym mieszkaniu). Podczas dzisiejszej wizyty w oddziale bankowym dostaliśmy informację iż wstępny protokół odbioru może być podstawą do wypłącenia ostatniej transzy dla developera (oczywiście po pozytywnym raporcie przedstawciela). W naszym przypadku gdzie dobraliśmy do kredytu IV transzę remontową, chcąc ją uzyskać w celu rozpoczęcia prac remontowych musimy również wypłacić III transzę dla ba-wy. I to nas trcohę martwi...Nasz doradca również stwierdził iż jak świat światem, developer tworząc treść umowy zawsze będzie bardziej zabezpieczony niż nabywca dlatego na dobre może nam nie wyjść odwlekanie z zapłatą ostatniej transzy. Naszym zdaniem trochę jest nie w porządku to iż zgodnie z umową kredytową gdzie developer zobowiązuje się oddać mieszkania do 30 listopada 2011 a termin został już przekroczony, musimy podpisac aneks do umowy kredytowej ponosząc koszty. Nie jest to wysoka suma ale chodzi o sam fakt...dlaczego teraz mamy ponosić koszty nie z naszej winy. Jesli chodzi natomiast o płatności czynszu to my nie zgadzamy się z jedną rzeczą..oczywiście uważamy że od momentu rozpoczęcia prac remontowych, które wiążą się z korzystaniem z prądu i wody chcemy pokryć koszt tego co zużyjemy i to jest logiczne. Natomiast opłata czynszu w momencie kiedy jeszcze nie użytkujemy mieszkania zgodnie z przeznaczeniem wydaje nam się trochę dziwna. |